Trudna albo pilna sprawa z mieszkaniem? Zamkniemy ją szybko i po cichu.
Podgórz to lewobrzeżna część Torunia z domami i niższą zabudową, gdzie sprzedaż przez ogłoszenie potrafi ciągnąć się miesiącami. Kupujemy tu domy, mieszkania i udziały bezpośrednio od właścicieli. Kwotę znasz po 24 godzinach, pieniądze dostajesz po akcie.
Lewobrzeże ma swój rytm. Na Podgórzu przeważają domy jednorodzinne, bliźniaki i niewysokie budynki mieszkalne, a bloków jest tu wyraźnie mniej niż na prawym brzegu. Ceny mieszkań krążą wokół ok. 9 000 zł za metr, czyli poniżej średniej miejskiej ok. 10 700 zł. To spokojniejsza część miasta i dla wielu kupujących właśnie to jest zaletą. Kłopot w tym, że kupujących szukających domu na Podgórzu jest znacznie mniej niż chętnych na dwa pokoje na Rubinkowie, więc ogłoszenie domu stoi zwykle długo. Do tego dochodzi dojazd: część osób szukających domu w Toruniu z góry zawęża poszukiwania do prawego brzegu i nawet nie ogląda ofert z lewobrzeża. Dla sprzedającego oznacza to mniej telefonów, mniej oglądających i silniejszą pozycję tych, którzy jednak przyjdą i będą negocjować.
Najczęściej dzwoni do nas ktoś, kto odziedziczył dom po rodzicach. Dom z lat sześćdziesiątych albo siedemdziesiątych, piec węglowy albo stary kocioł gazowy, dach do wymiany, ogród, którym od lat nikt się nie zajmował. Spadkobiercy mieszkają w bloku po drugiej stronie Wisły albo w innym mieście i nie mają czasu ani pieniędzy na remont. Drugi częsty scenariusz to dom, w którym mieszka jeszcze jedno z rodziców, a rodzina chce sprzedać, żeby sfinansować opiekę albo mniejsze mieszkanie. Kupujemy w obu sytuacjach. Nie trzeba niczego opróżniać przed wizytą. Meble, narzędzia w garażu, słoiki w piwnicy zostają na miejscu, a ich wywóz bierzemy na siebie po akcie. Dla wielu rodzin to najcięższa część całej sprawy, bo każda rzecz w takim domu ma swoją historię.
Proces wygląda tak. Podajesz adres, powierzchnię domu i działki oraz krótko opisujesz stan. Sprawdzamy księgę wieczystą, ewidencję gruntów i to, czy granice działki zgadzają się z mapą, bo przy starszych domach na lewobrzeżu bywa z tym różnie. Umawiamy jedne oględziny, oglądamy dach, instalacje, piwnicę i fundamenty. Następnego dnia dostajesz kwotę z rozpisaniem, co ją obniża. Po akceptacji zamawiamy dokumenty, a notariusza wybierasz Ty.
Długi i kilku właścicieli rozliczamy w jednym akcie. Hipotekę, zaległe podatki od nieruchomości czy zajęcie komornicze spłacamy z ceny przy akcie, a kwoty trafiają do umowy. Dom po rodzicach ma często kilku właścicieli: sprzedajecie razem i każdy dostaje osobny przelew, albo kupujemy sam Twój udział, gdy rodzeństwo nie chce sprzedawać. Jeśli spadek nie został formalnie potwierdzony, najpierw potrzebny jest akt poświadczenia dziedziczenia u notariusza albo postanowienie sądu. Jeśli w księdze wieczystej figuruje jeszcze służebność albo dożywocie ustanowione dawno temu, sprawdzamy, czy uprawniony żyje i czy prawo wciąż obowiązuje, bo to zmienia wycenę.
Ile to trwa? Przy uporządkowanej księdze od kilku dni do kilku tygodni. Dłużej, gdy dom nie ma założonej księgi albo trzeba najpierw uregulować spadek. Przez ogłoszenie dom na Podgórzu sprzedaje się zwykle wolniej niż mieszkanie w bloku, bo kupujący z kredytem czeka na operat, a bank ostrożnie wycenia starsze budynki. Jeśli masz termin, na przykład przeprowadzkę albo spłatę długu, powiedz o tym na starcie. Oględziny umawiamy w terminie dopasowanym do Ciebie, a jeśli mieszkasz poza Toruniem, możemy obejrzeć dom z kimś z rodziny albo sąsiadem, który ma klucze. Dokumenty z urzędu miasta i wydziału geodezji zamawiamy na pełnomocnictwie.
Cena ofertowa a to, co realnie dostajesz, to przy domach dwie różne liczby. Ogłoszenia pokazują zwykle domy po remoncie, a kupujący starszego domu odlicza dach, ocieplenie, ogrzewanie i instalację elektryczną. W wycenie widzisz wartość, koszt robót i kwotę dla Ciebie. Kupujemy też mieszkania w niższej zabudowie i udziały w domach. Jeśli porównujesz opcje, na stronie głównej opisujemy, jak działa skup nieruchomości w Toruniu w pozostałych dzielnicach, a tu zacznij od telefonu pod 69 08 000 69. Działka też ma swoją wartość i liczymy ją osobno: jej wielkość, kształt, dostęp do drogi i media potrafią podnieść ofertę bardziej niż stan samego budynku.
Kredyt, zaległy czynsz, wpis komornika. Zadłużenie rozliczamy przy transakcji.
Kupujemy ułamkowe udziały, także gdy pozostali współwłaściciele nie chcą sprzedawać.
Nieuregulowany dział spadku, mieszkanie po bliskiej osobie. Pomagamy w formalnościach.
Kupujemy nieruchomości zajęte przez najemcę lub lokatora.
Kupujemy w stanie do generalnego remontu, w każdej dzielnicy.
Kupujemy domy i działki w mieście oraz okolicznych miejscowościach.
Formularz, telefon albo WhatsApp. Zajmuje minutę.
Sprawdzamy stan prawny i ceny w Twojej dzielnicy.
Kupujemy sami albo kierujemy do inwestora z naszej sieci. Zawsze za gotówkę.
Termin ustalasz Ty, pieniądze na konto po akcie.
Podajesz swoją kwotę, my robimy bezpłatną wycenę. Dalej masz wybór: kupujemy sami za gotówkę albo przedstawiamy Ci ofertę od sprawdzonego inwestora z naszej sieci. Twoja nieruchomość trafia do nich bez Twoich danych — widzą tylko parametry: okolicę, metraż i stan. Nazwisko, adres i numer telefonu zostają u nas.
Więcej niż jeden zainteresowany to realna cena, a nie jedna z góry zaniżona. Bez ogłoszeń, bez oglądaczy chodzących po mieszkaniu, bez pośrednika i bez prowizji po Twojej stronie. Nie czekasz na kupca, któremu bank dopiero przyzna kredyt, bo w sieci kupują za gotówkę.
Kupujemy poniżej ceny rynkowej, bo na odsprzedaży zarabiamy, i nie robimy z tego tajemnicy. W zamian dostajesz gotówkę od ręki, zero kosztów po swojej stronie i pewność, że transakcja dojdzie do skutku.
Kwoty są przykładowe i mają zobrazować różnicę. Twoją wycenę przygotowujemy indywidualnie.
Do oferty dokładamy wyliczenie: ceny transakcyjne w Twojej dzielnicy, koszt remontu i stan prawny. Widzisz, za co i ile.
Umowa zawsze u notariusza. Kupuje spółka z KRS i NIP, nie osoba prywatna. Notariusza możesz wybrać sam.
Bez ogłoszeń, tablic i prezentacji. Sprawę zna tylko osoba, która ją prowadzi, i notariusz.
Do momentu podpisania aktu nie jesteś niczym związany. Wycena i rozmowa nie zobowiązują.
Kupuje spółka z wpisem do KRS, nie anonimowe ogłoszenie „kupię mieszkanie za gotówkę" z portalu. Umowę podpisujesz u notariusza, którego możesz wybrać sam, a pieniądze dostajesz przelewem po akcie.
Za LionVest stoją ludzie działający na rynku nieruchomości w regionie od lat. Znają dzielnice w Toruniu, lokalne ceny i urzędy. Twoją sprawę prowadzi jedna osoba, od pierwszego telefonu do notariusza. Nie przekazujemy Cię z działu do działu.
Toruński rynek wtórny należy do mocniejszych w regionie. Średnia cena ofertowa mieszkania to ok. 10 700 zł za metr i od kilku kwartałów idzie w górę. Tyle mówią portale. Między ceną z ogłoszenia a kwotą, która po akcie trafia na konto, bywa jednak spora różnica, bo kupujący negocjują, bank wycenia ostrożniej, a stan lokalu i księgi wieczystej robi swoje. Dlatego wycenę zaczynamy od konkretnego adresu, a nie od średniej dla miasta.
Najtańsza część Torunia to Bydgoskie Przedmieście. Secesyjne kamienice zaczynają się tu od ok. 8 500 zł za metr i właśnie tu trafia do nas najwięcej udziałów, spadków i mieszkań do remontu. Stare Miasto, wpisane na listę UNESCO, trzyma poziom ok. 9 000 zł za metr, ale własność bywa tam poszatkowana na kilkanaście nazwisk. Robotnicze kamienice na Mokrem, kilka minut od centrum, wyceniamy podobnie, ok. 9 000 zł za metr. Kamienice na Jakubskim Przedmieściu, tuż za murami Starówki, są droższe, ok. 11 000 zł za metr.
Wielka płyta rządzi się innymi prawami. Rubinkowo to obrót szybki i przewidywalny, a cena zależy od standardu konkretnego mieszkania, piętra i tego, czy blok przeszedł termomodernizację. Na Skarpie i na Chełmińskim Przedmieściu, gdzie obok bloków stoją nowsze budynki, ceny dochodzą do 16 000 zł za metr. Blokowiska spółdzielcze na Koniuchach wychodzą w okolicach 11 000 zł za metr. W tych dzielnicach sprzedający najczęściej chce po prostu zamknąć sprawę bez ogłoszeń i bez czekania na kupca z kredytem.
Po lewej stronie Wisły leżą Podgórz, Stawki i Rudak. Na Podgórzu przeważa niższa zabudowa i domy, a ceny mieszkań krążą wokół ok. 9 000 zł za metr. Stawki i Rudak to spokojna zabudowa mieszkaniowa i jednorodzinna, gdzie ofert jest mniej, więc sprzedaż trwa dłużej. Na obrzeżach prawego brzegu kupujemy domy w Czerniewicach i nadwiślańskim Kaszczorku, a na Wrzosach wille z wyższej półki cenowej. Bielany to okolica kampusu UMK, z mieszkaniami kupowanymi kiedyś pod studentów i domami w bocznych ulicach.
Z tej mapy wynikają trzy sytuacje, z którymi dzwoni do nas najwięcej osób. Pierwsza to udziały i spadki w kamienicach na Bydgoskim Przedmieściu i Starym Mieście, gdzie rodzina nie może się dogadać, a budynek niszczeje. Druga to szybka sprzedaż mieszkania z wielkiej płyty na Rubinkowie czy Na Skarpie, bo termin goni. Trzecia to zadłużenie: zaległy czynsz, kredyt wyższy niż wartość lokalu albo komornik już wpisany do księgi wieczystej. W każdej z nich dług i współwłaścicieli rozliczamy u notariusza, przy akcie, a Ty dostajesz przelew na resztę ceny.
Skup nieruchomości Toruń to dla nas cały powiat, a nie same granice miasta. Jeździmy na oględziny do Lubicza, Łysomic, Chełmży, Wielkiej Nieszawki i Obrowa, gdzie przeważają domy i działki, a gotówkowych kupców jest niewielu. Wycenę dostajesz w 24 godziny, bez prowizji i bez opłat po Twojej stronie. Rozmowa jest dyskretna i do niczego nie zobowiązuje, a notariusza możesz wybrać sam.
Jak to wygląda w praktyce? Podajesz adres, metraż i kilka słów o stanie prawnym, na przykład że mieszkanie jest spółdzielcze, że w księdze jest hipoteka albo że współwłaścicielem jest brat. Następnego dnia masz kwotę z wyliczeniem, skąd się wzięła. Po jednych oględzinach umawiamy termin u notariusza w Toruniu, a zaświadczenia ze spółdzielni, banku czy od komornika zamawiamy równolegle, żeby nie tracić tygodni. Pieniądze wychodzą przelewem w dniu podpisania aktu.
Bezpłatnie, w 24 godziny, bez zobowiązań.